Interfejs skonstruowany został niezwykle ergonomicznie. Przyciski maksymalnej wygranej, startu/stopu oraz auto spinu sąsiadują ze sobą w prawej dolnej części ekranu, dostęp do nich jest wygodny i intuicyjny. Pośrodku znalazły się pola wyświetlające wysokość zakładu oraz wygraną, po lewej widnieją natomiast przyrządy umożliwiające zmianę ustawień. Całość sekcji interaktywnej opisano czcionką naśladującą chińskie liternictwo. Jest czytelnie, schludnie i bardzo orientalnie.
Motyw i grafika
W tle, za przezroczystą ramką otaczającą bębny, faluje łagodnie ocean. Obmywa przybrzeżne skały w purpurowo-fioletowym blasku zachodzącego słońca. Owocowe symbole połyskują żywymi, pastelowymi barwami. Grafika również została pomyślana wedle zasady “mniej znaczy więcej”. Gdy grasz w Fruit Zen, twoich oczu nie atakują krzykliwe jaskrawe neony Las Vegas. Zostaw za sobą zgiełk wielkiego miasta. Oddaj się medytacji i odpręż, a jeśli karma dopisze – może uda się rozbić bank.
Dźwięk oraz doświadczenie w grze
Oprawa dźwiękowa pozostaje spójna z koncepcją całości. Spokojny motyw, nawiązujący do muzyki medytacyjnej, nabiera intensywności tylko wtedy, gdy gra podlicza wysokie wygrane. Poza tymi krótkimi momentami melodia wpisuje się doskonale w ogólny nastrój wyciszenia i łagodności, który pozwala na długie godziny zapomnieć o stresie i codziennej gonitwie.
Kompatybilność z urządzeniami mobilnymi
Pod względem technicznym Fruit Zen doskonale radzi sobie na telefonach z Androidem oraz iOS-em, równie dobrze gra wygląda na wszelkiego rodzaju tabletach. Wydaje się jednak niestosownym polecanie tego automatu jako rozrywki, której człowiek oddaje się nieuważnie i w przelocie. Jasne, medytować możesz wszędzie, ale najlepsze efekty przynosi to wówczas, gdy odbywa się w odpowiednim nastroju, w spokoju domowego zacisza.