Z graczem jak z mężczyzną – nie może oprzeć się atrakcyjnej okazji. Ma to wpisane w DNA. Wie to każdy, kto regularnie bawi się przy grach losowych. Już wydaje się, że wyloguje się zadowolony, bo trafił przyzwoitą nagrodę, a tuż obok kasyno informuje, że Mega Moolah znowu ma rekordowy Jackpot.
Czy można się temu oprzeć? Oczywiście, że tak, tylko gdzieś tam z tyłu głowy uruchamia się instynkt podpowiadający jeszcze tę jedną partyjkę, w której można wygrać o wiele więcej. To prawdziwy instynkt łowcy, który jest niezwykle trudny do stłumienia. Wyniku takiego działania można się domyślić. Szansa wynosi jeden do kilku milionów, ale dlaczego by nie spróbować?